Home

Cytaty

Nie kocham cię za to, kim jesteś, ale za to, jaki jesteś kiedy przebywam z tobą.
Witamy na stronie głównej portalu
JUTRO 21 MARCA – ZIMA MUSI ODEJŚĆ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 20. Marzec 2019 15:49

1


Dlatego też w imieniu wszystkich, którzy niecierpliwie wyczekują wiosny, nasze dzieciaki postanowiły pomóc zimie odejść. Sposób znany jest Słowianom od wieków, a do jego zastosowania potrzeba niejakiej Marzanny. Kiedy przygotowywano owego demona zimy promienie słoneczne wyraźnie tej pracy sprzyjały.

2


Jednak całą kreatywność wyzwoliła w dzieciach Pani Ania. Na co dzień koleżanka-bibliotekarka z naszej filialnej placówki w Nowolesiu, tutaj ujawniła swoją kompetencję profesjonalnej plastyczki. Wykonane pod tak fachowym okiem kukły aż żal będzie utopić. No cóż, jeśli chcemy, aby nastała wiosna, to całości rytuału trzeba będzie dopełnić. Niech zawita do nas wiosna!

3


 
CO WIEMY O LWOWIANKACH? Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 18. Marzec 2019 15:22

1


Należałoby raczej zapytać: czego nie wiemy o lwowiankach? Bowiem spotkanie autorskie z Beatą Kost – autorką książki „Kobiety ze Lwowa" uświadomiło nam rozmiar tej niewiedzy. Tym bardziej, że książka - oprócz sylwetek kobiet powszechnie znanych, jak Helena Modrzejewska czy Gabriela Zapolska - obejmuje również te kompletnie nieobecne w zbiorowej pamięci, choć równie zasłużone, jak profesor filozofii Izydora Dąmbska, dla której uznanie w poetyckich słowach wyrażał sam Zbigniew Herbert.
Ostatnio niezwykle modny stał się neologizm „herstosria", czyli historyczna narracja z perspektywy feministycznej. Beata Kost, która kreśli portret Lwowa przez pryzmat kilkudziesięciu wybranych biografii kobiecych, ma w tym swój udział. Na spotkaniu potrafiła z dużą swadą opowiedzieć o swoich bohaterkach - zarówno o metresie króla czy muzie Kallimacha, jak i pierwszej kobiecie z habilitacją, tudzież narciarce, motocyklistce i pilotce w jednej osobie. Zgromadzeni goście wysłuchali tej opowieści, dodatkowo wspartej prezentacją wizualną, z dużym zainteresowaniem, a nawet wzruszeniem.

2


Trzeba jednak przyznać, że grono słuchaczy było szczególne. Dla wielu z nich, którzy - oni sami lub ich przodkowie – wskutek okoliczności dziejowych byli zmuszeni opuścić rodzinne Kresy, Lwów to magiczne zaklęcie. Spotkanie z Beatą Kost – rodowitą lwowianką, która stała się niestrudzoną propagatorką swojego miasta i obecnej w nim kultury polskiej, było zatem podróżą sentymentalną do miejsc zachowanych w serdecznej pamięci. Tym wydarzeniem nasza placówka wpisała się w ramy dorocznych obchodów upamiętniających zbrodniczy akt, jaki miał miejsce 75 lat temu w Hucie Pieniackiej. Wszakże to inspirowane literaturą wspomnienie pozwoliło zrównoważyć bolesny wydźwięk uroczystości rocznicowych, wprowadzając tonację czułej tęsknoty do miejsc bliskich sercu. Pani Beato – kobieto ze Lwowa, która utrwalasz pamięć o lwowskich kobietach, dziękujemy za książkę, dziękujemy za wizytę i osobistą opowieść.

3


 
BEATA KOST – KOBIETA ZE LWOWA O „KOBIETACH ZE LWOWA” Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 12. Marzec 2019 20:29

plakat

 
ŚWIĘTOWANIE W BIBLIOTECE Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 12. Marzec 2019 20:25

1

Wśród czytelników Filii w Nowolesiu zdecydowanie dominują kobiety. Nic zatem dziwnego, że w Dzień Kobiet zechciały spotkać się właśnie w bibliotece. Wszakże tym razem mogły liczyć nie tylko na ofertę książkową, ale i tę ... konsumpcyjną. W miłej, biesiadnej atmosferze toczyły się ożywione rozmowy także o przeczytanych lekturach. Trudno inaczej skoro naturalną scenografię tworzą regały wypełnione książkami. Taki to już duch miejsca! Jednak święto ma swoje prawa, a zatem biblioteczną codzienność urozmaicił muzyk, a splendoru dodała obecność Pani Burmistrz.

2


 
O KOBIETACH RAZ JESZCZE Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 07. Marzec 2019 15:45

4

Z tej sceny, której po raz wtóry użyczyli nam gościnni koledzy ze Strzelińskiego Ośrodka Kultury, już wtedy wielokrotnie padało słowo kobieta odmieniane przez wszystkie przypadki, a także inne osobliwości sfeminizowanego języka, jak naukowczyni czy burmistrzyni. Ba, wybrzmiały nawet takie słowa, jak wywłoka czy lafirynda, które miały swą sceniczną ekspresję, ale pojawiały się na niej usprawiedliwione naukowym przekazem językoznawcy. Wtedy odbywała się tam konferencja, którą czciliśmy ważny fakt historyczny, jakim były przeprowadzone sto lat temu pierwsze wybory z udziałem polskich kobiet. W tym jubileuszowym kontekście staraliśmy się przedstawić problematykę kobiecą w różnych aspektach, wszakże tematu nie wyczerpaliśmy. Dlatego zbliżający się Dzień Kobiet dał nam okazję do zorganizowania aneksu, który pozwolił ponownie skupić się na kobiecych sprawach, zaś udział dwóch przedstawicielek akademickiej kadry Uniwersytetu Wrocławskiego, dzięki ich zainteresowaniom badawczym, dopełnił tematykę o nowe ujęcia. Filozofka – prof. Maria Kostyszak z dużym znawstwem tematu, ale i swadą przedstawiła wkład kobiet do myśli naukowej i filozoficznej.

5


Kolejny głos profesorski był jakby bliżej życia, bo dotyczył bardzo aktualnej, a często bolesnej kwestii ruchów migracyjnych, które ostatnio niepokoją swoją wezbraną falą. Ten temat w odniesieniu do migrujących kobiet podjęła prof. Patrycja Matusz-Protasiewicz, która realizując swój projekt badawczy, dotarła do obozów dla uchodźców, by w bezpośredniej relacji poznać trudny i w swej materii skomplikowany problem. Sugestywny przekaz prelegentki miał dla uczestników konferencji dużą wartość poznawczą.

6


Więcej…
 
DOBRA ZABAWA Z DOBRĄ PISARKĄ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 07. Marzec 2019 15:43

1


Magdalena Zarębska ma swoich zwolenników zarówno wśród czytelników młodych, jak i tych nieco starszych. Dorośli sięgają po „Życie teoretyczne". Natomiast dzieci chętnie zagłębiają się w opowieść o „Kaktusie na parapecie" czy też śledzą losy „Idy i koni z Zielonej Wyspy". Do nas przyjechała w ramach współpracy z „Rozczytaną Aglomeracją", aby spotkać się właśnie z dziećmi. Opowiedziała im o bohaterach swoich książek, a ponieważ sama jest zapaloną amatorką hipiki, to w tej opowieści nie mogło zabraknąć jej ulubionych koni.

2


Zaspokoiła też ciekawość dzieciaków na temat warsztatu pisarza, a trzeba tu dodać, że ciekawość ta obejmowała również dość zaskakującą kwestię jego zarobków. Mimo niewątpliwej powagi tych spraw rozmowa toczyła się w atmosferze dobrej zabawy. Pani Magda błysnęła jeszcze innym, oprócz literackiego, talentem. Okazała się znakomitą animatorką, która swoim dynamicznym i pełnym ekspresji przekazem potrafiła zaktywizować dzieciaki do wspólnej zabawy.

3


Ostatnia zmiana Wtorek, 12. Marzec 2019 20:35
 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting