Home Imprezy dla dzieci TYDZIEŃ DZIECKA

Cytaty

Nie kocham cię za to, kim jesteś, ale za to, jaki jesteś, kiedy przebywam z tobą.
TYDZIEŃ DZIECKA Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 11. Czerwiec 2019 07:01

Kto powiedział, że Dzień Dziecka może być tylko w tym jednym dniu – 1 czerwca?
U nas był obchodzony przez cały tydzień.

1


2

3

Najpierw w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom, którego 18. już edycja odbywała się pod hasłem „Sportowcy czytają dzieciom - wychowanie przez sport i czytanie", odwiedziły nas lokalne gwiazdy sportu. Jako pierwszy wystąpił przed dziećmi Pan Łukasz Cisek – zawodnik oraz trener strzelińskiej sekcji łuczniczej „Granit". Trzeba przyznać, że jego sportowy rekwizyt zrobił duże wrażenie. Wszakże nie powtarzano znanej sceny, w której Wilhelm Tell musiał zestrzelić z kuszy jabłko ustawione na głowie dziecka. Panie bibliotekarki i opiekunki dzieci takoż ... odetchnęły z ulgą.

4


Kolejna dyscyplina sportowa była równie emocjonująca, choć znacznie mniej niepokojąca – w zestawieniu z wielkim łukiem nawet profesjonalna piłka siatkowa wydaje się taka niewinna. Przyniosła ją do nas Pani Kamila Żołądek – była siatkarka UKS Tygrysy Strzelin. Od razu też zrobiła dzieciom trening siatkarski, ucząc je prawidłowego ułożenia dłoni i techniki odbijania piłki. To trochę inna sprawa niż koleżeńska gra w piłkę na podwórku.

5


Trzeciego dnia pojawiła si ę szczególnie widowiskowa konkurencja sportowa, zwana kiedyś „zośką", której swojskie brzmienie zastąpiono poważnym terminem footbag.
Reprezentował ją doświadczony zawodnik Rafał Kaleta, który w footbagu zgarnął wszystko co było do zdobycia - mistrzostwo Polski i Europy, a nawet świata. O ile w czytaniu zaproszeni na to spotkanie uczniowie mogliby spróbować mu dorównać, to już żonglowanie przyrządem było poza ich zasięgiem. Dlatego tym przyjemniej było przyglądać się jak to robią mistrzowie.

6


Natomiast w czwartek, dorocznym zwyczajem zapowiadającym oczekiwaną porę wakacji, złożono nam wizytę „Z książką na walizkach". Tym razem - w ramach tej tradycyjnej imprezy, organizowanej od wielu lat przez DBP we Wrocławiu - przybyła do nas pisarka Renata Piątkowska, której utwory dobrze znają także nasi młodzi czytelnicy. Jak przystało na laureatkę Orderu Uśmiechu wszystkich ujęła swoim przyjazną naturą... no i ciepłym uśmiechem. Szybko złapała kontakt z dziecięcą publicznością i przeprowadziła ciekawy wywód o swoich tekstach literackich, uwrażliwiając na zawarty w nich przekaz o całkiem życiowych sprawach. Bowiem obok wątków sensacyjnych poruszyła jakże aktualny problem tolerancji dla inności czy kwestię właściwego traktowania zwierząt. Mimo wagi spraw wszystko podane z humorem, bez natrętnej dydaktyki. Nic dziwnego, że zauroczone autorką dzieciaki, opuszczając miejsce spotkania, koniecznie chciały zabrać ze sobą jej książki. I nie były to książki biblioteczne, ale już ich własne, opatrzone cenną dedykacją Autorki.

7


Na finał przygotowaliśmy coś wyjątkowego. Organizowana od lat „Noc Bibliotek" tym razem miała postać wydarzenia plenerowego. Noc pod gwiazdami, z których blaskiem konkurował blask żywego ognia.

8


Zanim jednak doszło do nastrojowego biesiadowania przy ognisku, to odbyły się pouczające pogadanki na temat bezpieczeństwa. Wszakże przybycie naszych gości w mundurach policyjnych nie było interwencją, ale planowaną wizytą o celach całkiem merytorycznych, za którą gorąco (jak to przy ognisku) dziękujemy.

9


Nawet dziewczyny nie miały oporów, aby wejść do wozu policyjnego. Nie, to nie było tak zwane zatrzymanie, ale ... cele poznawcze.

10


Wcześniej jednak były różne gry i konkursy (jak widać z nagrodami) ...

11


... a po drodze na miejsce docelowe, czyli na Wieżę Ciśnień przyszło nam minąć boisko, a więc nie mogło się obyć bez dłuższego i efektywnego zatrzymania.

12


Ta nocna wyprawa była więc sportowa, poznawcza i konsumpcyjna. A zatem, pełnia!